Recenzja książki “Basketball 2.0. 3×3’s Rise from the Streets to the Olympics”

Powstała druga książka o koszykówce 3×3 . Bardzo dobra. Naszym zdaniem warto przeczytać. Sprawdźcie dlaczego.

Tym razem na warsztat wzięliśmy książkę, której autorem jest Tristan Lavalette. Jest całkowicie inna od pierwszej, historycznej książki o 3×3 autorstwa Luki Snoja, którą recenzowaliśmy dla Was rok temu. Pierwsza różnica polega na tym, że Lavalette jest dziennikarzem i autorem, a Snoj jeszcze niedawno aktywnym zawodnikiem grającym w cyklu World Tour. Podobnie jak z Luką, udało nam się również skontaktować z Tristanem, dziennikarzem mającym na swoim koncie m.in. teksty dla ESPN, Forbesa, Guardiana czy The Daily Telegraph. Coś pozytywnego musi unosić się nad boiskami do 3×3 – autor książki Basketball 2.0 również okazał się bardzo sympatycznym, otwartym i cierpliwym człowiekiem. Tristan, przepraszamy, że tak długo czekałeś na to podsumowanie!

Wydawcą uważnie przeczytanej przez nas książki jest Pitch Publishing, angielskie wydawnictwo sportowe. Oficjalna strona książki, znajdziecie tam również informacje na temat tego gdzie i jak można ją nabyć. Kosztuje 17 funtów (bez kosztów wysyłki) – w momencie pisania tej recenzji to około 86 zł.

Ciekawe, czy podobnie jak rok temu, jesteśmy jedynymi Polakami, którym chciało się przeczytać książkę o naszej ulubionej dyscyplinie sportowej? Polskich dziennikarzy sportowych raczej o to nie podejrzewamy, ale może ktoś z kibiców, trenerów lub zawodników? Dajcie znać!

Pierwsze wrażenie

Porządna twarda okładka, na której Nauris Miezis kończy layup, a przygląda się temu Przemysław Zamojski. To ujęcie z igrzysk w Tokio, tak szczęśliwych dla późniejszych mistrzów Łotyszy i tak rozczarowujących dla nas… Mimo wszystko – plus za polski akcent 🙂

Papier taki sobie, w środku cztery kartki zdjęć (ciekawe ujęcia), w sumie 250 stron podzielonych na 16 rozdziałów. Czyta się trudniej niż książkę Snoja, tzn. wymaga trochę lepszej znajomości języka angielskiego. Jeśli zdanie “The men’s and women’s respective eight-team competition had been typically freewheeling and breathless designed to erode basketball’s dreary aspects” musicie przeczytać kilka razy i podeprzeć się słownikiem… to wiedzcie, że tego typu tekstów będzie dużo więcej.  Ale nie zrażajcie się. Wciąż warto!

Po przeczytaniu

Ta książka znakomicie oddaje klimat koszykówki 3×3, zarówno w wydaniu streetball jak i FIBA3x3. Pokazuje korzenie, historię, proces projektowania, testowania i poprawiania nowej dyscypliny olimpijskiej. Dla ludzi, którzy towarzyszą jej od dziesięciu lat, jak my, jest po prostu fascynująca. Smaczki, detale, nieznane historie, perspektywa ludzi których znamy od lat z ekranów… tego nie ma i nigdy nie było w Internecie.

Klimat kultowych amerykańskich turniejów streetball o skali jakiej sobie nie wyobrażacie. Całe rozdziały poświęcone ikonom FIBA3x3 – Dusanowi Bulutowi, Kyle Montgomeremu (The Voice), rozwojowi koszykówki w Mongolii, organizacji turniejów w Rumunii. Rozdział o lidze BIG3. Historia FIBA3x3 w USA. Ojciec koszykówki 3×3, Patrick Baumann i jego tragiczna historia. Dla siedzących w temacie to są pasjonujące historie.

Jednym zdaniem – świetny prezent i świetna lektura dla każdego maniaka streetballa!

Smaczki

Nie możemy i nie powinniśmy streszczać tutaj całości, nie chcemy również pozbawić Was przyjemności czytania – wrzucamy więc tylko kilka drobnych ciekawostek, których znajdziecie w książce duuużo więcej:

  • FIBA3x3 na początku nazywała się FIBA 33.
  • Grano wtedy do 33 punktów, a czas na akcję wynosił 16 sekund (później skrócono go do 14).
  • Mecze dzieliły się na trzy pięciominutowe części (tercje?), a punkty liczono jak w 5×5, za 2 i za 3.
  • Pierwszy zespół z USA grający na serio (no prawie) w 3×3 pochodził z Denver.
  • Kyle “The Voice” Montgomery rzucił pracę w TNT, gdzie relacjonował mecze NBA, aby skupić się w 100% na 3×3.
  • Koszykówka 3×3 to najpopularniejszy sport w Mongolii.
  • System indywidualnych rankingów graczy zaczerpnięto z… tenisa.

Ciekawe, czyżn’t? A to tylko wierzchołek góry lodowej.

Czego zabrakło?

Książka jest niemal kompletna. Czuć, że jest przemyślana i napisana przez profesjonalistę, speca w swoim fachu, czyli dziennikarstwie sportowym. Fajnie byłoby przeczytać rozdział lub dwa pisane z perspektywy trenerów drużyn narodowych. Ciekawie byłoby poznać perspektywę sędziów. Więcej zdjęć na pewno uatrakcyjniłoby całość. Ale to wszystko szczegóły, wisienki na torcie. Jest lepiej niż dobrze.

Dla kogo jest ta książka?

Możemy wymienić przynajmniej kilkanaście nazwisk osób, dla których to powinna być lektura obowiązkowa. Jeśli chcesz pisać czy mówić o 3×3 publicznie to wstyd nie znać tej pozycji. Założymy się też, że większość z nich książki jeszcze nie przeczytała… Nic straconego. Idą święta, możecie nadrobić zaległości.

Wszystkich kibiców swobodnie posługujących się angielskim bardzo mocno zachęcamy. To będzie miło spędzony czas, poznacie wiele nieznanych wcześniej historii, nie tylko dotyczących FIBA3x3. Będzie o czym gadać na turniejach i po, podczas uzupełniania płynów. Wysyłajcie linka partnerom/partnerkom, jeszcze zdążą wrzucić pod choinkę 😉

Z czystym sumieniem polecamy!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*