
Pięciodniowe zmagania w chińskim Shenzen. 21 drużyn narodowych z Azji i Oceanii stanęło do walki o 4 premiowane awansem do Mistrzostw Świata miejsca. Zwróćcie szczególną uwagę na Japończyków, z którymi przyjdzie się mierzyć naszym “Orłom” już za niecały miesiąc. Zapraszamy na krótkie podsumowanie Asia Cup 2018.
Pewne miejsce w fazie grupowej zapewnione miało już 9 drużyn: Mongolia, Katar, Tajwan, Chiny, Kazachstan, Japonia, Jordania, Turkmenistan oraz Nowa Zelandia. Przed fazą zasadniczą turnieju, 12 zespołów stanęło do walki w kwalifikacjach w dwóch grupach. Zwycięzcy uzyskali bezpośredni awans do fazy grupowej, drużyny, które zajęły drugie miejsca grały w barażu o ostatnie premiowane awansem miejsce:
W obu grupach kwalifikacyjnych widać było wyraźną dominację Korei Południowej oraz Australii. W barażu spotkały się reprezentacje Iranu i Uzbekistanu. Ostatecznie po emocjonującym meczu awans uzyskali Irańczycy.
Rozgrywki grupowe:
Ze zmagań grupowych wybraliśmy dla Was mecze wspomnianych już wyżej Japończyków, naszych rywali w nadchodzących Mistrzostwach Świata.
Porażka z reprezentantami Jordanii:
Oraz wygrana z Turkmenistanem:
Faza pucharowa:
W ćwierćfinałach idący jak burza Australijczycy odesłali do domu reprezentantów Korei Południowej, Mongolia bardzo łatwo rozprawiła się z Jordańczykami. Emocji nie zabrakło w meczu Chin i Nowej Zelandii:
A Japończycy po ciężkim meczu wygrali z Katarem, dumnie meldując się w półfinale:
W pierwszym półfinale rozstawiona z jedynką Mongolia pokonała Nową Zelandię:
Po arcyciekawym i zaciętym meczu Japonia musiała uznać wyższość niepokonanej Australii:
Mecz o brąz to istny dreszczowiec, w którym… sami zobaczcie:
W wielkim finale do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka (koniecznie obejrzyjcie):
Końcowe podium:
Najskuteczniejszym zawodnikiem i MVP zawodów został reprezentant Australii: Thomas Garlepp. Co prawda Australia rozegrała łącznie aż 10 meczy w turnieju (0 porażek!), ale do statystyk liczyły się tylko mecze grupowe i faza pucharowa. Jak grają Japończycy – sami widzieliście. Z pewnością nie będą chłopcami do bicia, szczególnie trzeba będzie uważać na Keite Suzuki (o ile zagra 🙂 )
A na deser: mixtape MVP Thomasa Garleppa. Kompletny zawodnik!
Pozdrawiamy reprezentację Polski – miłego oglądania podczas zgrupowania! 🙂
Fot. fiba.com
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!