
Witajcie! Dużo pisaliśmy o turnieju mężczyzn z udziałem naszej reprezentacji, a o kobietach do tej pory wcale. Czas to nadrobić!
Panie, podobnie jak panowie, rywalizowały na początku w czterech pięcioosobowych grupach (w nawiasie rozstawienie):
Grupa A – Kazachstan(18), Kirgistan(17), Niemcy(9), Rosja(8), Węgry(1)
Grupa B – Francja(2), Hiszpania(10), Szwajcaria(7), Turkmenista(16), Wenezuela(19)
Grupa C – Australia(20), Chiny(12), Holandia(3), Japonia(15), Ukraina(6)
Grupa D – Andora(11), Argentyna(13), Bahrajn(14), Czechy(5), Włochy(4)
Jak pewnie zauważyliście, brakowało dwóch potęg, USA i Polski :).
Co ciekawe, po rozgrywkach grupowych odpadły wszystkie zespoły spoza Europy! Sami zobaczcie:
Australia miała szansę awansować jako jedyna drużyna spoza starego kontynentu, jednak mecz z Holandią rozstrzygnął się w dogrywce tym rzutem:
Od ćwierćfinałów walka była już dużo bardziej zażarta, szczególnie w dolnej części drabinki, gdzie Węgierki za każdym razem awansowały przewagą jednego rzutu…
…i w finale spotkały się ze swoimi przeciwniczkami z grupy. Tak przebiegał mecz o złoty medal:
Rozgrywkom Pań nie towarzyszyły konkursy wsadów ani rzutów z dystansu (a szkoda), odbył się za to konkurs “Skills Contest”, wygrany przez Claudię Brunet z Andory:
Momentami było widać, że koszykówka 3×3 kobiet musi jeszcze “dogonić” mężczyzn pod względem popularności. Często jednak spotkania pań oglądało się lepiej niż mecze facetów. Nam zdecydowanie się podobało!
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!