Rok 2026 rokiem Miezisa i spółki. Serbowie znów bez medalu. Holandia obroniła tytuł i niemal zdobyła drugi.
Niesamowicie ciekawie rozstrzygnęły się tegoroczne rozgrywki FIBA3x3 EuroCup, szczególnie męska część turnieju. Największe gwiazdy grały świetnie, a obok nich pojawiły się nowe.
Mężczyźni
Płynność, wymienność pozycji, ruchliwość i skuteczność z jaką grają Łotysze jest po prostu niezrównana:
KINGS OF EUROPE 👑🇱🇻
Latvia put on a SHOW on their way to a SECOND Europe Cup title 🤝🏆#3x3Europe pic.twitter.com/wbrUtGOXYt
— 3×3 Basketball | FIBA3x3 (@FIBA3x3) September 14, 2026
W porównaniu do (również wygranych przez nich) mistrzostw świata w Warszawie Łotysze wymienili połowę składu. Francisa Lacisa zastąpił Rihards Kuksiks, a Karlisa Lasmanisa – Kristaps Gluditis. Efekt końcowy? Pięć zwycięstw, zero porażek i tytuł MVP mistrzostw dla Gluditisa!
Gluditis to pierwszy z aktorów drugiego planu, którego nagrodzono wyborem do trójki najlepszych zawodników turnieju. Drugim był Neste Agasi (Holandia). Niesamowicie atletyczny zawodnik, który odegrał ogromną rolę w pokonaniu zarówno Niemców (w ćwierćfinale) jak i Serbów (w półfinale).
NESTA AGASI TAKE A BOW 😮💨🥶
He was absolutely COOKING for the Dutch 🇳🇱 and earned a spot on the Team of the Tournament 🤝#3x3Europe pic.twitter.com/CIomkF3ruo
— 3×3 Basketball | FIBA3x3 (@FIBA3x3) September 15, 2026
Dopiero w finale Holendrzy ulegli wyraźnie Łotyszom:
Trzecim bohaterem, o którym mogliście wcześniej nie słyszeć, jest Francuz Lorenzo Thirouard-Samson. To jemu Trójkolorowi zawdzięczają brązowy medal. W meczu o trzecie miejsce, grając we trzech (kontuzja wyeliminowała Hugo Suharda w półfinałowym meczu z Łotwą), Lorenzo pozytywnie oszalał i zdobył… 17 z 21 punktów swojej drużyny. Tak, słownie siedemnaście. W pojedynkę pokonał potężnych Serbów 17 do 14! Historyczny występ:
Wszystkich trzech panów przedstawiamy bliżej w ostatnim numerze naszego newslettera, warto zasubskrybować jeśli jeszcze tego nie zrobiliście – bez tego omija Was sporo ciekawych informacji.
Niemcy, Serbowie i broniący tytułu Litwini kończą ME bez medali na piersiach. To pokazuje, z jak wysokim poziomem sportowym mieliśmy do czynienia podczas turnieju w Antwerpii. Epicki ćwierćfinał pomiędzy Litwą i Serbią równie dobrze mógł być meczem finałowym. To była niesamowita walka, zakończona dogrywką. Ten mecz naszym zdaniem wyssał z Serbów wszystkie siły, których nie udało im się odzyskać już do końca turnieju. Warto obejrzeć:
Tak wyglądała cała drabinka playoff:

Na etapie grupowym nie było niespodzianek. Irlandczycy, Szwajcarzy, Włosi i Estończycy posmakowali streetballa na najwyższym światowym poziomie i przekonali się, że jeszcze trochę im do niego brakuje. Polacy nie grali.
Kobiety
Z obroną tytułu mistrzyń starego kontynentu, w przeciwieństwie do Litwinów, nie miały problemu Holenderki. Przeszły przez turniej jak burza, przy czym w meczu z Czeszkami była to raczej nawałnica z gradobiciem:

Hiszpanki, jak widać, odbudowały się po bardzo nieudanych dla nich mistrzostwach świata w Warszawie. Polkom ta sztuka niestety się nie udała – po dwóch meczach w grupie szybko pożegnały się z turniejem. Rewelacją i niespodzianką jest na pewno postawa Słowenek. Rozstawione z numerem 21 (dla porównania – Polki startowały z piątym rankingiem), zakończyły EuroCup tuż za podium, a ich mecz o medal z Azerbejdżanem był jednym z najlepszych w całym turnieju:
Na koniec Worthy De Jong dostał od swojego złotka całusa na pociechę, koniec imprezy, można wracać do domu:
These two 😍#3x3Europe pic.twitter.com/50p1ezp4jh
— 3×3 Basketball | FIBA3x3 (@FIBA3x3) September 14, 2026
Tak trzeba żyć!
My też Was całujemy, dzięki za lekturę. Medalu niestety nie mamy, ale zostawiamy Was z najlepszymi akcjami całego turnieju:
A, jeszcze ważne pytanie: czy chcielibyście przeczytać również relację z trwających właśnie mistrzostw świata w kategorii U23? W Chinach grają młodzi – zarówno Polki jak i Polacy!
Fot. fiba3x3.com


