World Tour 2026 na półmetku

Kilka dobrych wiadomości oraz obserwacji po rozegraniu 8 z 17 mastersów planowanych na ten rok.

Sezon jest (za?) bardzo intensywny, trudno za wszystkim nadążyć, szczególnie jeśli człowiek chciałby jeszcze w trakcie wakacji odpocząć trochę od ekranów i ekraników… i np. porzucać trochę do kosza. Jak tam Wasze wakacje, udało się zagrać w jakichś turniejach?

Chwilową przerwę w World Tour proponujemy wykorzystać na nadrobienie zaległości.

Serbia Pany

Pierwsza dziesiątka klasyfikacji World Tour 2026 na dziś przedstawia się następująco (w nawiasie liczba zdobytych punktów – za wygranie mastersa zdobywa się 100, za drugie miejsce 80, za trzecie 70, itd.). Za nawiasem najciekawsi, nieoczywiści członkowie zespołu:

  1. Ub (515)
  2. Liman (480)
  3. Amsterdam (350)
  4. Skyliners (303)
  5. Szanghaj (242) – Łotysz Lasmanis, Amerykanin Forte
  6. Ułanbator (230) – Łotysz Miezis
  7. Antwerpia (230)
  8. Bonn (228)
  9. Miami (225)
  10. DeQuing (180) – Łotysz Lacis i Hiszpan Exposito

Czy tak będzie wyglądać również klasyfikacja końcowa? Przypominamy, że zadecyduje o niej wynik jednego turnieju, finału rozgrywanego w tym roku w Rio de Janeiro, w grudniu. Na półmetku sezonu widzimy 3 faworytów do tytułu – Ub, Liman (wiadomo) oraz… Bonn (jeżeli dalej będą robić takie postępy – czytajcie niżej). Oczywiście Brazylia może być również świadkiem kolejnej eksplozji geniuszu Worthy De Jonga z Amsterdamu, nikogo by to już chyba nie zdziwiło…

Poza pierwszą dziesiątką jest kilka potężnych drużyn, które w drugiej części sezonu mogą sporo namieszać: Hiszpanie z Barcelony i Fuengiroli, Litwini z Raudandvaris czy Francuzi z Tuluzy… oraz oczywiście drużyna z Warszawy 😉

Giessmannyama czyli młody Shaq

Gracz z tytułowego zdjęcia, 21-letni, mierzący 207 cm Fabian Giessmann to już pełnoprawna gwiazda najwyższego poziomu rozgrywek FIBA3x3. Teraz już z pierwszym wygranym turniejem masters – w Amsterdamie praktycznie w pojedynkę wyrwał zwycięstwo gospodarzom z gardła, a jego drużyna zanotowała przy tym comeback sezonu. I nie zmienia tu wiele fakt, że Holendrzy grali w finale we trójkę – Giessmann po prostu chciał tego zwycięstwa mocniej, grał dojrzale, skutecznie i wygrał!

Miejsca drużyny z Bonn w kolejno rozgrywanych ostatnich 4 turniejach World Tour to 10, 7, 3 i 1. The Future is now!

Powrót Króla

Zagadka: który z aktywnych graczy ma na swoim koncie tyle tytułów?

  • 5x mistrz świata (2016, 2017, 2018, 2022, 2023) i 2x MVP MŚ (2017, 2022)
  • 6x mistrz World Tour (2014, 2015, 2018, 2019, 2022, 2023)
  • 4x mistrz Europy  (2018, 2019, 2021, 2022)
  • brązowy medal IO (2020)

Dla ułatwienia, tak grał ponad dekadę temu:

A tak gra teraz:

Dejan Majstorovic powrócił do World Tour po rocznej przerwie i dalej po prostu robi swoje, czyli wygrywa mecze i turnieje. Maestro i kropka.

Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy

Stwierdzenie, że koszykówka 3×3 się rozkręciła byłoby sporym niedopowiedzeniem. W czerwcu rozegrano 34 oficjalne turnieje. A na lipiec zaplanowano 58! To średnio 2 dziennie, łącznie z weekendami. Więcej turniejów -> więcej graczy -> więcej kibiców -> więcej sponsorów -> więcej pieniędzy -> więcej turniejów. Tak to się kręci, nic dziwnego więc, że cała machina przyspiesza. Szalone tempo ma jednak również swoje minusy. Opisujemy streetball od niemal dekady, ale nie pamiętamy sezonu z taką ilością kontuzji w World Tour. Z pamięci możemy wymienić kilku znanych graczy, którzy w tym sezonie zmagali się z większymi i mniejszymi urazami: Worthy De Jong, Evaldas Džiaugys, Karlis Lasmanis, Leon Fertig. Oby to nie był trend, wynikający ze zbyt napiętego kalendarza. Ilość rozegranych turniejów przeplatanych podróżami po całym świecie, długie przerwy pomiędzy niesamowicie intensywnymi meczami, często kilkukrotnie w ciągu dnia, fizyczna gra… to nie jest sport dla mięczaków!

A jakie są Wasze obserwacje z tego sezonu FIBA3x3 World Tour?

Buy a coffee for 3x3basketpl at buycoffee.to

Fot. fiba3x3.com