Mistrzostwa Świata w koszykówce 3×3 – dzień 7

Łotysze i Amerykanki triumfują w Warszawie. Niesamowite mecze na koniec WorldCup!

To było wspaniałe ukoronowanie całego tygodnia. Cały turniej to ponad 100 meczów, nam udało się na żywo obejrzeć około 90 i z czystym sumieniem możemy napisać, że te rozgrywane ostatniego dnia były najlepsze. Stały na najwyższym poziomie, były najbardziej zacięte, kończyły się niesamowitymi rzutami oddawanymi w ostatnich sekundach lub dogrywce.

ABSOLUTNY TOP KOSZYKÓWKI 3X3.

Jeśli ktoś obserwował rozgrywki na żywo po raz pierwszy w życiu – nie ma opcji, żeby nie zakochał się w tej dyscyplinie sportu.

Tu można obejrzeć półfinały w TVP. 

Tu można obejrzeć finały w TVP.

Panie

Półfinały

Pierwsze mecze w wykonaniu kobiet, to prawdziwe horrory.

Holandia – Australia 14:16

Obrończynie tytułu nie dały rady wysokim i silnym Australijkom, zawiodła je przede wszystkim skuteczność rzutów z dystansu (2/13). Za to Amy Atwell trafiała jak natchniona (8 punktów, 3/6 za dwa punkty) i Australijki po raz trzeci w historii zameldowały się na podium MŚ. Wcześniej dwukrotnie wywalczyły brąz, w 2012 i 2023 roku.

 

Azerbejdżan – USA 18:19 po dogrywce

Azerki kończyły mecz we trójkę, z powodu kontuzji ich najwyższej zawodniczki, Brianny Fraser. Alexandra Mollenhauer  (11 punktów, 4/7 z dystansu) nie zwracała jednak na to uwagi. Dopiero rzut z półdystansu Mikaylah Williams w dogrywce dał Amerykankom awans do finału.

Mecz o trzecie miejsce Holandia – Azerbejdżan 21:14

Skuteczność z dystansu wróciła, a Noortje Driessen zdobyła aż 13 punktów (4/7 za dwa). Pomarańczowe miały ułatwione zadanie – ten mecz reprezentantki Azerbejdżanu w całości rozegrały bez możliwości zmian.

Finał USA – Australia 21:20

Kolejny mecz zakończony rzutem w ostatniej sekundzie. Wspaniale walczyły Australijki, szczególnie Marena Whittle (11 punktów, 5 zbiórek, 2 asysty). Wśród Amerykanek brylowała ultraszybka Milaysia Fulwiley (9 punktów), ale ostatni rzut oddała ponownie Mikaylah Williams. Ponownie celny, ona ma chyba lód w żyłach!

Zwycięski skład:

  • Mikaylah Williams (MVP turnieju, razem z Noortje Driessen i Amy Atwell w najlepszej trójce mistrzostw)
  • Sahara Williams
  • Joyce Edwards
  • Milaysia Fulwiley

Panowie

Trzy z czterech spotkań zakończyły się różnicą jednego punktu! Wielu osobom, w tym nam, trudno będzie zasnąć tej nocy…

Półfinały

Serbia – Łotwa 19:20 po dogrywce

Co za walka! Strahinja Stojacic (12 punktów) dwoił się i troił, ale Batman i Robin wrócili. Duet Lasmanis i Miezis w sumie zdobył 15 z 20 punktów swojej drużyny. Wydawało się już, że Łotysze stracili jednego ze swoich liderów. Lasmanis doznał kontuzji kolana, ale kazał sobie zabandażować nogę kilkoma warstwami taśm i utykając wrócił na boisko. A w dogrywce oddał zwycięski rzut! Niesamowita determinacja i siła woli Karlisa, czapki z głów!

Niemcy – Francja 19:18

Fabian Giessmann (10 punktów) i Denzel Agyeman (7 punktów, 3 zbiórki, 3 asysty) wyprowadzili swój zespół na prowadzenie 7:2, ale Francuzi się nie poddali! Hugo Suhard i Julies Rambaut sprawili, że Francja wyszła na prowadzenie 17:16 na 35 sekund do końca spotkania. Odpowiedź niemieckiego duetu przyszła jednak w najlepszym momencie.

Mecz o trzecie miejsce Serbia – Francja 20:19

Kosz za kosz, faul za faul. Kolejne dramatyczne i momentami brutalne (ale w duchu sportowej rywalizacji) spotkanie! Tym razem w rolach głównych wystąpili Serbscy siłacze – Nenad Nerandžić (8 punktów na 100% skuteczności) i Nemanja Barać. Serbowie znów byli faworytami najważniejszego turnieju i znów nie wygrali… brąz zdobyli również rok temu w Mongolii. Mistrzami świata byli sześciokrotnie, ostatnio w 2023 roku.

Sami zobaczcie jak wygląda ciało szczupłego przecież Dr Strange’a po ostatnim meczu turnieju. Na żebrach odbity jest but Alexa Vialareta!

Finał Łotwa – Niemcy 20:15

Lasmanis bez śladu kontuzji, niemal bezbłędny – 7/7 za 1, 3/3 z wolnych, 1/3 z dystansu – w sumie zdobył 12 punktów i 5 zbiórek! W końcówce Niemcom zabrakło doświadczenia, wkradły się nerwy. Właściwie tylko Agyeman (9 punktów) udźwignął ciężar finałowego starcia.

W perspektywie całego turnieju Łotysze grali najpiękniej, najbardziej zespołowo, zarówno w ataku jak i w obronie. W pełni zasłużyli na złoty medal. Gratulacje!

Zwycięski skład:

  • Karlis Lasmanis (MVP turnieju, razem z Denzelem Agyemanem i Strahinją Stojacicem w najlepszej trójce mistrzostw)
  • Lauris Miezis
  • Zigmars Raimo
  • Francis Lacis

To pierwsze w historii mistrzostwo świata dla Łotyszy. W 2019 roku byli wicemistrzami, w 2023 zajęli trzecie miejsce. Teraz są drużyną, która zdobyła złoty medal olimpijski (Tokio 2020), Puchar Europy FIBA 3×3 (2017) oraz Puchar Świata FIBA 3×3 (2026)! Wcześniej, w 2020 roku, do swojej kolekcji trofeów dodali tytuł mistrza FIBA 3×3 World Tour.

To było prawdziwe święto koszykówki 3×3. Przepiękny tydzień. Dziękujemy  za gościnę, Warszawo!

Relacja z pierwszego dnia MŚ

Relacja z drugiego dnia MŚ

Relacja z trzeciego dnia MŚ

Relacja z czwartego dnia MŚ

Relacja z piątego dnia MŚ

Relacja z szóstego dnia MŚ (zaktualizowana, już z pełnymi wersjami video)

Postaw kawę dla 3x3basketpl na buycoffee.to

Fot. fiba3x3.com