To był ciekawy weekend w koszykówce 3×3, zarówno w Europie jak i Azji.
Grała nasza reprezentacja, rozegrano też finałowy turniej największej ligi świata.
Niemcy nas biją
Polska kadra zakończyła cykl Super Week w Bochum, zajmując w finałowym turnieju 4 miejsce. W weekend graliśmy składem Zamojski, Waczyński, Bogucki i Krużyński. Po dwóch zwycięstwach w grupie pierwszego dnia, drugiego nie było już tak wesoło. Najpierw wyraźnie lepszy od teamu Warsaw okazał się zespół Skyliners:
Później, w półfinale, po dogrywce, ograli naszych młodzi zawodnicy z Bonn…
…którzy w finale ulegli Hiszpanom z Fuengiroli (przedmieścia Malagi).
W temacie naszej aktualnej kadry mamy dwie obserwacje – pozytywną i negatywną. Po pierwsze, zespół gra nieźle, brakuje trochę zgrania i komunikacji w obronie oraz ataku, ale to powinno przyjść z czasem, o ile skład rewolucyjnie się nie zmieni. Po drugie, nie widać jednak przesadnej przestrzeni do poprawy, szczególnie jeśli opierać się będziemy na doświadczonych zawodnikach. Zamojski i Waczyński to klasowi gracze, ale w tym wieku postępu indywidualnego już nie zrobią. Adrian Bogucki, przynajmniej w kontekście 3×3 – również, niestety, go nie robi. Dominik Grudziński i Marcel Ponitka mają po 28 lat. Jedynie Damiana Krużyńskiego (22 wiosen) można określić jako zawodnika przyszłościowego. Na MŚ w Warszawie trzeba się po prostu zgrać i trafić z formą, ale co będzie potem?
Tymczasem w Azji…
Szwajcarska drużyna Lugano wygrała ligę 3×3.EXE, grając w nowym, bardzo ciekawym składzie – jeśli nie rozpoznajecie tych graczy to… są podpisani 🙂

Tak wyglądał niezbyt wyrównany mecz finałowy:
W półfinale “Szwajcarzy” pokonali natomiast dobrze grający zespół z Brisbane (Australia), co ładnie nawiązuje do najważniejszego wydarzenia najbliższego tygodnia, jakim są Mistrzostwa Azji (FIBA3x3 Asia Cup). W minionym roku Australijczycy i Australijki zdominowali ten turniej, jak będzie w tym roku opisujemy w ostatnim numerze naszego newslettera – jeśli jeszcze go nie zasubskrybowaliście to wiecie co robić 😉


