Austriacy i Francuzi są w formie. Hiszpanki i Holenderki również. Faza grupowa zakończona.
Dziś zdecydowanie więcej plusów niż minusów. Może dlatego że pogoda jest idealna, a duńskie piwa wprawiają nas w euforyczny nastrój 🙂 To był dobry dzień!
Plusy:
+ Austriacy najwidoczniej znów wstrzelili się z formą. Rok temu wygrali Mistrzostwa Europy grając w roli gospodarzy. W tym roku wygrali Mastersa tydzień przed i na razie wciąż są bez porażki. Nie wyróżniają się w żadnym konkretnym elemencie gry – po prostu wygrywają, jak na mistrzów przystało. I dobrze się ich ogląda.
+ Holenderki, prowadzone przez Noortje Driessen – świetnie prezentują się na boisku i poza nim. Kończą fazę grupową z bilansem 2:0 i są zdecydowanymi faworytkami niedzielnej fazy playoff.

![]()
![]()
+ Francuzi również nie zanotowali jeszcze porażki, choć było baaaardzo blisko:
W zmienionym składzie bronią chyba jeszcze mocniej niż na igrzyskach w Paryżu. Mogą zgarnąć tytuł!
+ Sandra Ygueravide jest jak wino. W wieku 40 lat wciąż prowadzi drużynę Hiszpanii od zwycięstwa do zwycięstwa. Trafiła już 5 rzutów z dystansu i zaliczyła 6 asyst – w obu kategoriach jest liderką statystyk całego turnieju.
Minusy:
– na trybunach dalej pustawo, nawet gdy grają Duńczycy, w decydującym o pozostaniu w turnieju meczu 🙁 A grać potrafią! Sami zobaczcie jak postraszyli obrońców tytułu:
Więcej minusów dziś nie widzimy. Teraz zacznie się walka o życie, biegniemy kibicować!



Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!