Sina Elite League 2019 dla NY Harlem

Tuż przed Świętami, w chińskim mieście Guangzhou, odbył się turniej 3×3 Sina Elite League 2019. Zapraszamy na krótką relację z tej bardzo ciekawej imprezy.


Przed rokiem, w pierwszej edycji turnieju, triumfowali zawodnicy z drużyny Liman. W tym roku obsada wyglądała jeszcze bardziej okazale, więc szykowaliśmy się na niemałe emocje. Gdybyście w ogóle byli ciekawi – Sina Sports jest platformą numer 1 w Chinach dla fanów sportu, nie tylko koszykówki i niekoniecznie w wydaniu 3×3. Sukces i poziom zainteresowania jakie wygenerowała pierwsza edycja turnieju pozwoliły przyciągnąć do Chin kilka drużyn z samej czołówki światowego 3×3. I to tuż przed samymi Świętami! Kto zrobił sobie najlepszy prezent pod choinkę? Sami zobaczcie.

Turniej poprzedziło losowanie, które sprawiło, że już w grupie czekał nas pojedynek drużyn Liman oraz Nowy York Harlem. Ale po kolei:

Grupa A:

Z grupy A, w której występowali gracze Inanomo Moskwa, Elite League Manila, Ułanbator MMC Energy oraz Ljubljana Center awans uzyskali Rosjanie oraz Mongołowie. Tak wyglądał pojedynek o pierwsze miejsce w grupie:

Grupa B

Dwie pierwsze miejsca w tej grupie przypadły głównym faworytom całego turnieju, wspomnianym już wyżej drużynom Liman oraz NY Harlem. Poza nimi w grupie B walczyli jeszcze zawodnicy Enerskin Seul oraz M1 Sports Hong Kong. Niestety dla widowiska, byli tylko tłem dla swoich bardziej utytułowanych kolegów, których to bezpośredni pojedynek był ozdobą całej fazy grupowej. Koniecznie obejrzyjcie:

Grupa C

Los przydzielił cztery azjatyckie drużyny do grupy C. W małych mistrzostwach Azji dwie pierwsze lokaty padły łupem No Who Sports Shijiazhuang oraz Hachinohe Dime Tokio. Awansu nie uzyskały za to drużyny Scary Hours Hanoi oraz Team Sportsline z Tajwanu. Najciekawszym meczem tej grupy był bez wątpienia pojedynek Japończyków z Wietnamczykami. Wiecie, że w składzie Scary Hours występuje były gracz NBA Maurice Ager?

Grupa D

I tutaj byliśmy świadkami największej niespodzianki. Już na fazie grupowej udział w turnieju zakończyli zawodnicy z Amsterdamu! Ich los podzielili zawodnicy Hengyuanxiang Textile, a z awansu do fazy pucharowej cieszyli się gracze Melbourne Hustlers oraz Shang Shi Long Chuang z Szanghaju. A tak wyglądał ich bezpośredni pojedynek:

Faza Pucharowa:

W ćwierćfinałach byliśmy świadkami jednej niespodzianki – Inanomo musieli uznać wyższość drużyny z Melbourne:

W pozostałych meczach ćwierćfinałowych NY Harlem wygrał z drużyną z Tokio 21-16, Liman rozgromił No Who Sports 21-9, a drużyna z Szanghaju po zaciętym pojedynku pokonała graczy z Ułanbator w stosunku 21-17.

W pierwszym półfinale naprzeciw siebie stanęli Amerykanie oraz Australijczycy. Łatwe zwycięstwo tych pierwszych:

 

W drugim półfinale koncert dał niejaki Mr Robot, wprowadzając Liman do wielkiego finału:

 

Mecz o 3 miejsce trzymał w napięciu do samego końca. Ostatecznie górą gracze z Szanghaju, którzy powtórzyli osiągnięcie sprzed roku:

 

Wielki finał, rewanż za półfinał sprzed roku, jednocześnie rewanż za mecz w fazie grupowej, pojedynek dwóch najlepszych drużyny biorących udział w Sina Elite League 2019:

 

Wielkie brawa dla graczy z Nowego Jorku – pokonać dwa razy Liman w jednym turnieju to nie lada wyczyn. W nagrodę sympatyczni Amerykanie odebrali czek na „fajną” sumkę, a nazwa ich drużyny została wygrawerowana na pucharze Sina Elite League.

Gratulujemy i czekamy na kolejną edycję – ta już za rok 🙂

Fot. fb.com/3X3SGL

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*