Echa medalu… i eliminacje do ME

Lubicie poczytać w weekend? Jeśli tak, mamy dla Was przegląd prasy podsumowujący tak szczęśliwe dla nas Mistrzostwa Świata.

Koszykówka 3×3 zagościła chyba we wszystkich mediach! Naprawdę warto przeczytać (lub przesłuchać) wszystkie podlinkowane poniżej wywiady w całości, my serwujemy Wam tylko najciekawsze, naszym zdaniem, fragmenty – dla zaostrzenia apetytu.

W wywiadzie dla Interii, Piotr Renkiel tłumaczy jakie są konsekwencje brązowego medalu World Cup w kontekście Igrzysk Olimpijskich w Tokio:

Trzecie miejsce, które zajęliśmy na turnieju w Amsterdamie, oznacza, że wystartujemy w kwalifikacjach olimpijskich. Zasady są takie, że pierwsze trzy zespoły z rankingu federacji z 1 listopada 2019 r. kwalifikują się bezpośrednio do igrzysk w Tokio. Natomiast trzy najlepsze drużyny z zakończonych mistrzostw świata, w tym my, jadą na turniej eliminacyjny, który odbędzie się w kwietniu. Tam będzie obowiązywać formuła jak na MŚ – z 20 drużyn, trzy wyjadą do Tokio plus gospodarz Japonia. Jest jeszcze jeden dodatkowy turniej dla państw, które nie uczestniczyły w igrzyskach olimpijskich w Londynie i Rio de Janeiro. Tam ewentualnie będziemy szukać ostatniej szansy awansu na igrzyska.

Po tym sukcesie awans jest realny, tym bardziej, że Serbia prowadzi w rankingu, więc prawdopodobnie nie będzie jej na turnieju kwalifikacyjnym. Jeżeli nam udałoby się powtórzyć wynik taki jak na mistrzostwach, pojechalibyśmy na igrzyska.

Z kolei dla TVP Sport wypowiedział się Marcin Sroka:

Robiłem to, co do mnie należy i jestem zadowolony ze swojej postawy. Jesteśmy trzecią drużyną na świecie, więc komentarze są zbędne.

Radio Gdańsk złapało naszych reprezentantów już na lotnisku, ponownie Piotr Renkiel na temat obecności Przemka Zamojskiego:

Postawiliśmy mocno na obronę w tym roku, gdzie świetnie wpasował się Przemek Zamojski ze swoimi warunkami fizycznymi i tym jak funkcjonował w kadrze Mike’a Taylora jako „plaster” na najlepszych zawodników.

…a także na temat kolejnych wyzwań stojących przed kadrą, już w ten weekend, czyli kwalifikacjach do Mistrzostw Europy, dla TVP Sport:

W grupie mamy Szwajcarię, Macedonię Północną i Grecję. Powiem szczerze, że z tych drużyn dobrze znamy Szwajcarów. Jeden zespół wychodzi z grupy i gra ze zwycięzcami pozostałych trzech o dwa premiowane awansem miejsca. Liczymy, że uda nam się awansować do finałowego turnieju, który na przełomie sierpnia i września odbędzie się w Debreczynie.

O decydującym rzucie Sportowym Faktom opowiada sam Michael Hicks:

Czułem, że ten rzut wpadnie. Była ze mną moja mama, to ona mi pomogła. Poczułem też ulgę. Potwierdziłem, że lata walki na różnych turniejach, ciężkie treningi i tygodnie spędzone poza domem były tego warte.

Kolejne dni i wizyta w Ministerstwie Sportu zwiększyły tylko apetyty na rozwój naszej dyscypliny, jak donosi Przegląd Sportowy pomysłów jest wiele:

W czwartek spotkaliśmy się z ministrem sportu, który obiecał, że zaangażuje się w projekt stworzenia u nas profesjonalnej ligi. […] W naszym obecnym systemie Gortat by się nie sprawdził, ale gdy ma się takiego zawodnika, można by pomyśleć o dopasowaniu do niego taktyki.

Dla wszystkich pytających o to czy Michael Hicks mówi po polsku mamy odpowiedź, dostarczoną przez Polskie Radio Czwórkę – posłuchajcie sami.

A na koniec świetny materiał filmowy przygotowany przez jednego z naszych ulubionych youtuberów:

Powodzenia w weekendowych turniejach, to ostatnia szansa w tym miesiącu aby poprawić swoją pozycję w naszym power rankingu! 🙂

Fot. fiba.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*