FIBA 3×3 World Cup 2019 – dzień 3 – Polska w ćwierćfinale!

Nasi awansują! Oglądaliście? Jeśli nie – nic straconego, wszystko znajdziecie poniżej. Zapraszamy na relację z trzeciego dnia rozgrywek grupowych.

Dziś grały drużyny które wczoraj odpoczywały. Ich pierwsze mecze opisywaliśmy tutaj.

Panowie

Na dobry początek dnia rozgrywki rozpoczęły zespoły z grupy B. Śledziliśmy je dokładnie, bo to właśnie z drużynami tej grupy mieliśmy zmierzyć się w razie awansu. Czy ktoś przed mistrzostwami obstawiał, że z pierwszego miejsca wyjdą Ukraińcy? Nasi wschodni sąsiedzi wszystkie trzy mecze wygrali różnicą jednego posiadania. Dziś rozpoczęli od wygranej z Estonią:

 

„Murowany” faworyt grupy B – Rosja – zaprzepaścił swoje szanse na awans w przegranym, w ostatniej sekundzie, meczu z Estonią. Zdecydowanie Rosjanie są kandydatem do tytułu największych przegranych tych mistrzostw.

W ostatnim swoim meczu grupowym Ukraina pokonała Mongolię, choć na minutę do końca meczu przegrywali trzema punktami. W ostatniej chwili Ukraińcy doprowadzili do dogrywki a w niej… sami zobaczcie:

Mongołowie generalnie mieli dziś bardzo zły dzień. Obudzili się z bilansem 2:0, kończą bez awansu. Szkoda ich trochę. Skupmy się jednak na zespole który awansował z grupy B jako drugi, bo to z nimi spotkamy się w ćwierćfinałach!

Portoryko najpierw rozprawiło się z Mongołami, był to wyrównany mecz:

… aby później dobić Rosję:

Wyrównany i zgrany to zespół, nie będzie łatwo ich pokonać, ale damy radę!

Najlepsze akcje Portorykańczyków, którzy już zostali okrzyknięci rewelacją turnieju:

Grupa B kończy więc rozgrywki w następującej konfiguracji:

Czas na naszą grupę! Zaczynamy od meczów Polaków, a co!

W meczu z Brazylią nasi reprezentanci zaimponowali spokojem, konsekwencją i oczywiście Michaelem Hicksem 😉

Polska – Brazylia

21:12

Statystyki:

  • Michael Hicks – 10 punktów, skuteczność 2/6 za 1 punkt, 4/8 za dwa, 2 zbiórki, 1 asysta, 1 strata
  • Przemysław Zamojski – 7 punktów, skuteczność 3/4 za 1 punkt, 2/5 za dwa, 0/1 z wolnych, 2 zbiórki, 1 asysta, 1 strata
  • Paweł Pawłowski – 4 punkty, skuteczność 2/2 za 1 punkt, 1/2 za dwa, 3 zbiórki
  • Marcin Sroka – 0 punktów, skuteczność 0/2 za dwa, 2 zbiórki

BRAWO PANOWIE!!!

Ostatni mecz z Japonią mogliśmy zagrać na luzie. Wiadomo już było, że awansujemy z pierwszego miejsca. Przyznacie, że to nie jest częsta sytuacja w Polskim sporcie 🙂 Nasi reprezentanci wychodzą uśmiechnięci, żartują z sędziami. Grać będą czterech na trzech, jeden z Japończyków jest kontuzjowany! No to cyk:

Polska – Japonia

17:21

Statystyki:

  • Michael Hicks – 12 punktów, skuteczność 6/9 za 1 punkt, 3/9 za dwa, 4 zbiórki
  • Przemysław Zamojski – 3 punkty, skuteczność 3/5 za 1 punkt, 0/2 za dwa, 5 zbiórek
  • Paweł Pawłowski – 2 punkty, skuteczność 2/2 za 1 punkt, 0/1 za dwa, 4 zbiórki, 2 straty
  • Marcin Sroka – 0 punktów, skuteczność 0/2 za dwa, 1 zbiórka

Dobrze widzicie, nie wymusiliśmy żadnego wolnego, nie zaliczyliśmy ani jednej asysty. Panowie, liczymy, że to wypadek przy pracy, wszak przyszłym mistrzom świata nie wypada 😉

W pozostałych meczach naszej grupy było bardzo ciekawie. Najpierw Łotysze pokonali Australijczyków:

… a później Australijczycy powetowali sobie tę porażkę w meczu z Japonią, wygrywając 22:12. Łotwa w meczu z Brazylią walczyła więc o wszystko… i jaka to była walka!

W nagrodę wychodzą z naszej grupy z drugiej pozycji i zmierzą się z Ukrainą.

A my w efekcie mamy jakże piękną, końcową tabelę grupy D:

Czy kogoś jeszcze zaskakuje fakt, że Michael Hicks prowadzi w klasyfikacji strzelców?

W ćwierćfinale Polska gra z Portoryko, Ukraina z Łotwą.


Panie

W grupie C Hiszpanki kończą z kompletem zwycięstw, pięknie grają! Niewiele ustępują im Rumunki, tutaj w obie drużyny w bezpośrednim spotkaniu:

Czeszki dla poprawienie humory wygrały dziś oba spotkania, z Iranem i Mongolią. Tabela tej grupy:

W grupie A Łotwa rozgromiła Turkmenistan, Chinki nie dały szans Węgierkom, a w najciekawszym meczu gospodynie, ku uciesze nielicznie zgromadzonej publiczności, pokonały Łotyszki:

Jedyną drużyną, która „postawiła się” Chinkom były właśnie „Pomarańczowe”:

Ale również one nie dały rady. Końcowa klasyfikacja:

Ostatecznie w ćwierćfinałach zmierzą się Chiny z Rumunią i Hiszpania z Węgrami.

Do przeczytania niebawem, to był udany dzień!

Fot. fiba.com

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*