FIBA 3×3 World Cup 2019 – dzień 2 – Serbowie pokonani!

W drugim dniu Mistrzostw Świata Polacy odpoczywali, ale i tak było bardzo ciekawie! Zarówno w męskich jak i kobiecych rozgrywkach.

Dla tych którzy opuścili relację z pierwszego dnia – klik. Niepokonani od lat Serbowie grali dziś dwa trudne mecze – z USA i gospodarzami, Holandią. Ale po kolei.

Panowie

Rozgrywki rozpoczęły zespoły z grup A i C. Jako pierwsi wyszli na parkiet Francuzi oraz Litwini i od razu uraczyli nas spotkaniem na dobrym poziomie. Francuzi zaczęli bardzo dobrze, ale na tablicy szybko pojawił się remis i mecz długo był wyrównany. Mało fauli, dużo celnych „dwójek”, polecamy:

W kolejnych meczach Słowenia wygrała wyraźnie z Chinami, a Francuzi powetowali sobie pierwszą porażkę pokonując Katar. Mecz o pierwsze miejsce w grupie (najprawdopodobniej), pomiędzy Słowenią a Litwą, trzymał w napięciu do końca:

Mimo porażki podobają nam się Ci Litwini, ładnie grają! Jeśli wyjdą z grupy to mogą być czarnym koniem tych mistrzostw. Tabela grupy C po pierwszym dniu:

W grupie A mamy jednego żelaznego faworyta – Serbię, oraz dwóch mocnych pretendentów – USA i Holandię. Turcy i Koreańczycy raczej uzupełniają stawkę. W meczu tych zespołów górą byli koszykarze z kraju Samsunga. A potem na „parkiet” wybiegli Serbowie i Amerykanie:

Sensacja stała się faktem! Mający za sobą dwa sezony w Minnesota Timberwolves Robbie Hummel dobrze wszedł w mecz i Serbowie od początku musieli gonić wynik. Do tego sędziowie zaczęli chyba zwracać większą uwagę na faule bez piłki, co nie do końca spodobało się obrońcom tytułu. Mecz zakończył dwiema akcjami Kareem Maddox, były zawodnik Miasta Szkło Krosno… Chris Mullin (ambasador koszykówki 3×3 w USA) cieszy się w domowym zaciszu!

Mecz z gospodarzami (którzy w międzyczasie pokonali Koreańczyków) stał się więc meczem o wszystko dla Dusana Buluta i spółki:

Ostatecznie dali radę, ale wciąż nie mogą być pewni awansu. Co więcej, nie zależy on tylko do nich samych:

Zwróćcie uwagę na wynik meczu USA – Turcja 🙂 Piątek zapowiada się smakowicie!


Panie

W drugim dniu mistrzostw w rozgrywkach pań były właściwie tylko cztery wyrównane spotkania. Dwa z udziałem Ukrainy i dwa z udziałem Japonii. Co ciekawe, wszystkie przegrane przez te zespoły.

W grupie D Indonezja z kretesem przegrała mecze z Nową Zelandią i Rosją. Włoszki pokonały Nowozelandki, po czym przyszedł czas na spotkania naszych wschodnich sąsiadek. Ukrainki najpierw walczyły zażarcie z Rosjankami:

… aby za chwilę przegrać prawie wygrany mecz z Włoszkami:

Tym samym mogą się już powoli pakować:

W grupie B zwyciężczynie niedawno rozgrywanego Asia Cup, Australijki, znów pokazały klasę, pokonując łatwo Andorę i już z większym trudem Szwajcarię. O wyjście z grupy walczyć będą zapewne z Francuzkami, choć Szwajcarki też mogą sprawić niespodziankę, fajnie grają:

Japonki po dwóch przegranych jednym rzutem powoli żegnają się z turniejem:

Jutro, w Boże Ciało, nasi będą grali, oj będzie się działo!

Fot. fiba.com

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*