FIBA 3×3 World Cup 2019 – dzień 1 – zwycięski! Statystyki Polaków.

Za nami pierwszy dzień zmagań w Amsterdamie, z udziałem naszej męskiej reprezentacji. Przeczytajcie jak było. O paniach też piszemy 🙂

Na początek przypomnienie grup, zarówno kobiet jak i panów:

Przypominamy, że z każdej grupy do fazy play-off (czyli ćwierćfinałów) awansują tylko po dwa zespoły! Czy to jasne? W takim razie jedziemy z relacją, pierwszego dnia grali panowie w grupach B i D oraz panie z grup A i C.


Panowie

W grupie B, przez wielu nazywanych grupą śmierci nie było „miętkiej” gry. Wszystkie drużyny rozegrały po dwa spotkania, a na koniec dnia jedynym zespołem bez porażki okazała się Mongolia. Niezbyt efektowna, ale bardzo efektywna drużyna. Silne i przystojne z nich chłopaki!

Pokonali faworyta grupy Rosję:

…a później Estonię.

Nam jednak najbardziej podoba się gra zespołu Portoryko, grają efektownie i skutecznie. Minimalnie przegrali z Ukrainą (która potem uległa Rosji), aby później pokonać najsłabszą do tej pory Estonię:

Łapcie tabelkę z kompletem wyników:

W „naszej” grupie D pierwszym spotkaniem był mecz Australia – Brazylia. Po ostatnim zwycięstwie w Asia Cup Australijczycy powinni być na fali… i rzeczywiście, jak już się rozgrzali to poszło im dość sprawnie. „Kangury” w charakterystyczny sposób rozpoczynają akcje, szanują piłkę, ale nie są zbyt mocne na desce. W brazylijskim zespole na pewno trzeba uważać na ciemnoskórego Jonatasa Mello. Właściwie tylko on in Jefferson Socas ciągnęli wynik tego zespołu w tym spotkaniu. Zresztą sami zobaczcie:

Mecz Japończyków z Łotyszami nie był może najpiękniejszy, ale za to niesamowicie zacięty i wyrównany od pierwszego gwizdka. Oba zespoły zostawiły sporo sił na boisku:

Ostatecznie górą Łotysze, ciągnięci głównie przez Karlisa Lasmanisa. Japończyk grający z nr 23, Ryuto Yasuoka to najgroźniejszy z samurajów, trzeba na niego uważać!

I w końcu na boisko wyszli nasi:

Fatalnie przegraliśmy zbiórkę (15:31), głównie przez brak zastawiania, złapaliśmy szybkie trzy faule, ale koniec końców… chcieliśmy tego bardziej. A na pewno chciał tego bardziej Michael Hicks! Jest pierwsze zwycięstwo!

Polska – Australia

18:16

Statystyki:

  • Michael Hicks – 9 punktów, 6 zbiórek, skuteczność 1/6 za 1 punkt, 4/7 za dwa, 1 asysta, 1 strata
  • Przemysław Zamojski – 4 punkty, 2 zbiórki, skuteczność 1/4 za 1 punkt, 1/6 za dwa, 1/2 z wolnych, 1 asysta
  • Marcin Sroka – 3 punkty, 3 zbiórki, skuteczność 1/1 za 1 punkt, 1/3 za dwa, 3 straty
  • Paweł Pawłowski – 2 punkty, 4 zbiórki, skuteczność 2/6 za 1 punkt.

BRAWO PANOWIE!!!

W meczu Japonii z Brazylią od początku prowadzili ci drudzy. Wtem, na 2,5 minuty przed końcem Japończycy doprowadzili do remisu 9:9. A potem pod koniec trafili z faulem, wykorzystali rzut wolny i… wygrali. Mecz wrzucamy głównie dla celów skautingowych 😉

Na koniec wieczoru przyszedł czas na danie główne – mecz biało-czerwonych z Łotwą:

Polska – Łotwa

15:13

Statystyki:

  • Michael Hicks – 11 punktów, 4 zbiórki, skuteczność 1/6 za 1 punkt, 4/9 za dwa, 2/3 z wolnych, 2 straty
  • Przemysław Zamojski – 2 punkty, 3 zbiórki, skuteczność 1/2 za 1 punkt, 0/4 za dwa, 1/1 z wolnych, 1 asysta, 2 straty
  • Marcin Sroka – 0 punktów, 4 zbiórki, skuteczność 0/2 za dwa, 3 straty
  • Paweł Pawłowski – 2 punkty, 2 zbiórki, skuteczność 2/2 za 1 punkt, 2 straty

MAMY ZWYCIĘSTWO!!!

TEATR. JEDNEGO. AKTORA.

Polska z bilansem 2:0 kończy pierwszy dzień mistrzostw! Michael Hicks liderem w klasyfikacji strzelców! To był dobry dzień.


Panie

W grupie C (która grała jako pierwsza) dzień bez porażki dla Hiszpanek i Rumunek, ciekawy będzie pojedynek tych drużyn…

Popatrzcie tylko jak grają Hiszpanki:

Właściwie chyba już wiadomo kto wyjdzie z grupy…

W grupie A gra o awans rozegra się między trzema zespołami, numerem jeden rankingu FIBA – Chinkami, Węgierkami oraz gospodyniami Holenderkami. Chinki w pierwszym meczu całkowicie zdominowały zespół z Turkmenistanu, warto popatrzeć jak one się ruszają:

W meczu być może decydującym o awansie Holenderki przegrały minimalnie z Węgierkami:

W ostatnim spotkaniu dnia Chinki nie bez trudu pokonały Łotyszki. Sytuacja w grupie A przedstawia się więc następująco:


Jutro grają pozostałe grupy, m.in. Serbowie, Amerykanie, Słoweńcy, Holendrzy, Francuzki, Australijki, Rosjanki, Ukrainki… będzie się działo!

Fot. fiba.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*