BIG 3 – ostatnia kolejka sezonu regularnego

No to już wiemy kto z kim zagra 🙂 Ostatnie cztery mecze sezonu regularnego ustaliły pary play-offs.

W ostatniej kolejce w każdym z czterech przypadków spotykała się drużyna, która miała już pewny awans z drużyną z dolnej części tabeli. Mimo tego emocji nie brakowało. Przekonajcie się sami – zapraszamy na wspólną wizytę w Atlancie i nasze cotygodniowe spotkanie z ligą BIG3.

Killer 3`s vs 3`s Company

Stephen Jackson (22 pkt., 7 zb.), Josh Powell, Alan Anderson (16 pkt. ), Metta World Peace, Mike James (10 pkt.)

vs

Andre Emmett (20 pkt.), Jason Maxiell (16 pkt.), Dahntay Jones, Keith Bogans

„Kompania” osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników (nie zagrali m.in. Baron Davis i  Drew Gooden), po drugiej stronie rozdrażniony wcześniejszymi niepowodzeniami Captain Jack i spółka. To Killerzy zaczęli mecz zdecydowanie lepiej. Po szybkiej serii 8-0 wyszli na prowadzenie 11-4 a później 17-10. I choć 3`s Company doprowadzili do remisu po 20, to ponownie ostatnie pięć punktów zdobyli zawodnicy Killer 3`s, a w zasadzie jeden z nich – Mike James. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Ilekroć gracze Kompani dochodzili przeciwników, tyle razy Ci zdobywali kilka punktów z rzędu i „odskakiwali” na bezpieczny dystans. Skuteczni Anderson i Jackson poprowadzili swój zespół do w pełni zasłużonego zwycięstwa. Szkoda wcześniejszych porażek. Ostatecznie „Killerzy” zagrają o piąte miejsce przeciwko Trilogy, a 3`s Company o finał z… o tym poniżej 🙂


3 Headed Monsters vs Ghost Ballers

Reggie Evans (15 pkt., 12 zb., 8 as.), Mahmoud Abdul-Rauf (19 pkt.), Jamario Moon (11 pkt.), Qyntel Woods

vs

Ricky Davis (16 pkt.), Carlos Boozer (13 pkt., 9 zb.), Mike Bibby, Ivan Johnson, Mario West

„Trójgłowi” powetowali sobie zeszłotygodniową porażkę, i to z nawiązką. Od początku meczu „szalał” nasz ulubiony Mahmoud, raz za razem siatka „płonęła” po jego rzutach. Do przerwy 25-15.  W drugiej części spotkania „Duchom” udało się zbliżyć zaledwie na 7 punktów. Ricky Davis i Carlos Boozer to za mało. Na przyszły sezon potrzeba wzmocnień! Mecz zakończył Jamario Moon, ustalając wynik meczu na 51-37. W poniższym skrócie tego nie zobaczycie, ale zwracamy uwagę, że niejaki Reggie Evans otarł się o triple-double… Rozegrał się nam „Joker” na stare lata 😉


Tri-State vs Trilogy

David Hawkins (13 pkt., 8 zb.), Amar’e Stoudemire (10 pkt.), Nate Robinson (11 pkt.), Bonzi Wells

vs

Al Harrington (17 pkt., 12 zb.), Rashad McCants (11 pkt.), Derrick Byars (11 pkt.), James White (11 pkt), Dion Glover

Rewanż za spotkanie z pierwszej kolejki sezonu. Nie można było tak wcześniej panowie z Trilogy? W tym meczu widać było mistrzowski zespół z poprzedniej edycji rozgrywek. Zawodnicy Trilogy „rzucili się” na Nate`a i spółkę, i po kilku minutach było 19-4! W drugiej części spotkania, przewaga urosła w pewnym momencie do piętnastu punktów, Tri-State jeszcze próbowali zrywu, ale było już za późno. Wynik meczu ustalił najskuteczniejszy w tym spotkaniu Al Harrington.


Power vs Ball Hogs

Corey Maggette (11 pkt., 7 zb.), Glen Davis (14 pkt.), Chris Andersen, Cutino Mobley (18 pkt.), Quentin Richardson

vs

Jermaine Taylor, DeShawn Stevenson, Andre Owens, Josh Childress (12 pkt.), Brian Scalabrine (9 pkt.)

Mecz najlepszej z najgorszą drużyną ligi. O dziwo, do pewnego momentu bardzo wyrównany (konkretnie do stanu po 27). Wtedy właśnie zawodnicy Power wrzucili drugi bieg i odjechali rywalom na dobre. Skończyło się „tylko” dziesięciopunktowym zwycięstwem podopiecznych trener Liberman. Na pocieszenie dla Ball Hogs pozostaje najlepszy (prawdopodobnie w karierze) występ Briana „White Mamby” Scalabrine 🙂


Po raz kolejny, tytuł MVP kolejki zgarnia pan Reggie:


Kompletna tabela po ośmiu kolejkach:


A oto zwycięzcy poszczególnych statystyk indywidualnych:

 

 

GRATULACJE!!!


Oraz najlepsze 10 akcji kolejki w Atlancie:

A już w najbliższy piątek, w Dallas zaczynamy play-offs! A w nich:

No i jak myślicie? Finał Power vs 3 Headed Monsters? Dowiemy się już niebawem 😉

Fot. big3.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*