„Power” rządzi w Bostonie i w tabeli ligowej

No i skończyła się „potworna” passa. Nie było siódmego z rzędu zwycięstwa, tym razem Power górą. Wiemy już kto zagra w play-offs, nie wiemy tylko kto z kim. Zapraszamy do słynnej TD Garden w Bostonie na nasze cotygodniowe spotkanie z ligą BIG3. 

Ball Hogs vs Trilogy

Jermaine Taylor (13 pkt.), DeShawn Stevenson (14 pkt.), Andre Owens (14 pkt.), Corsley Edwards, Brian Scalabrine

vs

Rashad McCants (10 pkt.), Al Thornton (12 pkt.), Derrick Byars (17 pkt., 9 zb.), James White (10 pkt), Dion Glover

Mecz dwóch czerwonych latarnii ligowej tabeli dość niespodziewanie był bardzo zaciętym i ciekawym widowiskiem. Lepiej w mecz weszli zawodnicy Ball Hogs, uzyskując blisko dziesięciopunktową przewagę, którą jednak prawie całkiem roztrwonili jeszcze przed przerwą. W drugiej części meczu, Trilogy zwarło szyki, doprowadziło do remisu po 43 aby ostatecznie objąć prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. W najważniejszych momentach błyszczał Rashad McCants, zdobywca czterech ostatnich punktów w meczu.


Tri-State vs Killer 3`s

David Hawkins (16 pkt., 10 zb.), Amar’e Stoudemire (10 pkt.), Nate Robinson (14 pkt.), Robert Hite, Jermaine O`Neal

vs

Stephen Jackson (15 pkt., 11 zb.), Ryan Hollins, Alan Anderson (13 pkt. ), Metta World Peace, Mike James (10 pkt.)

Mecz walki, mecz o miejsce w play-offs, mecz o wszystko. Od początku widać było gołym okiem jaka jest stawka tego spotkania. Obie drużyny grały uważnie w obronie i dość skutecznie w ataku. Kosz za kosz, punkt za punkt. Pod koniec pierwszej połowy „Killerzy” zaczęli delikatnie „odjeżdżać”. Do przerwy 27-21. Po wznowieniu gry przewaga wzrosła do jedenastu punktów, głównie za sprawą celnych trójek Alana Andersona. I wtedy coś się zacięło w grze Killer 3`s, Tri-State mozolnie odrabiali straty, a po chwili po celnej „czwórce” Nate`a objąć prowadzenie. Stephen Jackson i spółka nie dawali za wygraną, ale końcówka wyraźnie należała do podopiecznych Dr J. Mecz zakończył najskuteczniejszy w całym spotkaniu David Hawkins, dając swojej drużynie upragniony awans do play-offs.


Power vs 3 Headed Monsters

Corey Maggette (16 pkt.), Glen Davis (15 pkt.), Chris Andersen, Cutino Mobley, Quentin Richardson

vs

Reggie Evans (23 pkt., 11 zb.), Mahmoud Abdul-Rauf (13 pkt.), Jamario Moon, Kwame Brown, Salim Stoudemire

Mecz wieczoru, mecz na który wszyscy czekali. Niepokonani 3 Headed Monsters stanęli naprzeciwko zajmującym drugie miejsce w tabeli zawodnikom drużyny Power. W szeregach „Potworów” zabrakło po raz kolejny Rasharda Lewisa oraz tym razem również Qyntela Woodsa. Na początku wydawało się, że mecz będzie ciekawy i zacięty do ostatnich chwil. Niestety, Mahmoud oraz szalejący (po raz kolejny) Reggie Evans nie mieli tego wieczoru wsparcia ze strony partnerów. Dość powiedzieć, że panowie Moon, Brown i Stoudemire zdobyli łącznie…cztery punkty w całym meczu. To nie mogło wystarczyć na zbilansowany zespół Power, który z każdą kolejną minutą powiększał przewagę. Skończyło się na jedenastopunktowym zwycięstwie i objęciu pierwszego miejsca w tabeli.


Ghost Ballers vs 3`s Company

Ricky Davis (15 pkt.), Carlos Boozer (15 pkt., 13 zb.), Mike Bibby, Ivan Johnson

vs

Andre Emmett (20 pkt., 7zb.), DerMarr Johnson, Jason Maxiell, Dahntay Jones, Drew Gooden (10 pkt.)

Tym razem „Koksu” Mike Bibby bez punktów, ogólnie poza Carlosem Boozerem i Ricky’m Davisem jedynie 3 punkty zdobył Ivan Johnson. Tak się meczu nie da wygrać. Można za to przegrać i to różnicą prawie dwudziestu punktów. Gracze „Kompanii” już przed meczem byli pewni awansu do play-offs, ale wcale nie spowodowało to spadku motywacji przed meczem. Dzielił i rządził Andre Emmett, któremu dzielnie wtórował Drew Gooden. Mecz bez większej historii.


Panie i panowie, przed Wami MVP kolejki (drugi tydzień z rzędu!):


Tabela, w której już prawie wszystko jest jasne:


Liderzy statystyk indywidualnych:

I tradycyjne Top10:

A już w piątek będziemy gościć w Infinite Energy Arena w Atlancie. Dozo 😉

Fot. big3.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*