3 Headed Monsters po raz szósty, Trilogy na dnie (tabeli)

Szósta kolejka BIG3 za nami. W miniony piątek nie oglądaliśmy niestety zaciętych pojedynków, ale nie brakowało „małych” niespodzianek. Poza 3 Headed Monsters pewny udział w mistrzowskiej połówce play-offs mają już zapewniony zawodnicy Power. Poza pierwszą czwórką są już na pewno: broniący tytułu Trilogy (!), Ball Hogs oraz Ghost Ballers. O dwa ostatnie premiowane awansem miejsca w walce pozostają 3`s Company, Tri-State oraz Killer 3`s. Zapraszamy na wizytę w Scotia Bank Arena w Torronto.

3 Headed Monster vs Ball Hogs

Reggie Evans (24 pkt., 11 zb.), Mahmoud Abdul-Rauf, Qyntel Woods (11 pkt., 6 zb., 5 ast.), Jamario Moon, Salim Stoudemire

vs

Jermaine Taylor (18 pkt., 5 zb.), DeShawn Stevenson (9 pkt., 6 zb), Andre Owens, Josh Childress (10 pkt.), Brian Scalabrine

Uwierzycie, że to był najbardziej zacięty mecz wieczoru? Ball Hogs postawili się faworyzowanym „Potworom”. Mocno zaczęli i do końca pierwszej części spotkania nie oddali prowadzenia. W drugiej połowie, 3 Headed Monsters poukładali nieco grę i prostymi środkami (pick&roll) odrobili straty. W pewnym momencie zanotowali nawet serię 11-0, która pozwoliła im wyjść na prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Po raz kolejny swój dzień miał Reggie Evans (24 pkt., 11 ast.), który raz za razem wykorzystywał podania swoich kolegów oraz własne przewagi fizyczne. Wśród pokonanych wyróżnił się Jermaine Taylor, zdobywca 18 punktów. To już 6-0 ekipy Garrego Paytona! Jak myślicie? Będzie mistrzostwo?


Power vs Killer 3`s

Corey Maggette (11 pkt., 7 zb.), Glen Davis (14 pkt.), Cuttino Mobley (11 pkt., 7 zb.), Quentin Richardson, Chris Andresen

vs

Josh Powell, Ryan Hollins, Alan Anderson (7 pkt. ), Metta World Peace (9 pkt.), Mike James

Miazga. Od pierwszej do ostatniej minuty przewaga drużyny Power nie podlegała dyskusji. 25-10 do przerwy, 50-28 w całym meczu. Ewidentnie było widać brak kapitana i lidera „Killerów”, Stephena Jacksona. Bardzo zbilansowana gra w ataku podopiecznych Nancy Libermann, aż trzech graczy przekroczyło granicę dziesięciu zdobytych punktów, a najskuteczniejszy okazał się uśmiechnięty „Wielki Dzieciak” Davis. Power zostali drugą siłą ligi, z 5 wygranymi i tylko jedną porażką ustępują tylko niepokonanym „Potworom”. Już za tydzień ich bezpośredni pojedynek…


3`s Company vs Tri-State

Andre Emmett (23 pkt.), DerMarr Johnson (14 pkt.), Jason Maxiell, Dahntay Jones, Drew Gooden

vs

David Hawkins (10 pkt., 7 zb.), Amar’e Stoudemire (8 pkt.), Nate Robinson (8 pkt.), Robert Hite, Bonzi Wells

Faworyzowani przed meczem Tri-State dali krótko mówiąc „ciała”. O ile sama porażka nie jest wielką niespodzianką, to jej rozmiary już na pewno tak. Tym bardziej, że w zwycięskiej drużynie zabrakło po raz kolejny Barona Davisa. Pod jego nieobecność, obowiązki zdobywania punktów wzięli na siebie Andre Emmett oraz DerMarr Johnson. Rywalizacja była zacięta tylko do stanu 13-12 dla „Kompanii”. Później już tylko powiększali przewagę, która na koniec meczu wyniosła aż 22 punkty. Bardzo ważne zwycięstwo 3`s Company. Obie drużyny walczą o awans do play-offs, obecnie legitymują się takim samym bilansem: 4-2.


Trilogy vs Ghost Ballers

Rashad McCants, Al Harrington (13 pkt.), Derrick Byars (15 pkt.), James White, Dion Glover

vs

Ricky Davis (23 pkt.), Carlos Boozer (18 pkt., 7 zb.), Mike Bibby, Ivan Johnson

Doczekaliśmy się na powrót Mike`a Bibbiego, całkiem okazały: 9 punktów, 9 zbiórek i do tego 6 rozdanych asyst. Wyraźnie było widać, że „Duchy” bardzo chcieli wygrać to spotkanie, w końcu jako jedyni pozostawali bez zwycięstwa. Od pierwszego gwizdka byli skoncentrowani, grali szczelnie w obronie i skutecznie w ataku. „Pierwsze skrzypce” grał niezawodny Ricky Davis, któremu dzielnie wtórował (szczególnie w drugiej połowie) Carlos Boozer. Po stronie pokonanych najskuteczniejsi byli Derrick Byars oraz Al Harrington. Gdzieś obok meczu przeszedł Rashad McCants (tylko 4 punkty). Dla obu drużyn pociąg z napisem Top 4 play-offs już odjechał…


Tytuł MVP kolejki wędruje do:


Aktualna tabela:


Liderzy statystyk indywidualnych:

Top10 kolejki w Torronto:

Kolejne spotkanie z ligą BIG3 już w piątek w Bostonie.

Fot. big3.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*