Nowy Sad zwycięzcą pierwszego turnieju Masters w tegorocznym cyklu World Tour

Veni, vidi, vici… Serbowie przyjechali do Kanady i zgarnęli wszystko. Absolutnie wszystko. Nowy Sad jest pierwszą drużyną, która zapewniła sobie udział w wielkim finale World Tour, który odbędzie się w Pekinie pod koniec października. Pozostałe drużyny będą musiały szukać swojej szansy w kolejnych turniejach. Zapraszamy na relację z weekendowych zmagań w Saskatoon. 

Rozgrywki tradycyjnie rozpoczęły się od rywalizacji w czterech grupach:

Zgodnie z oczekiwaniami, Novi Sad poza zasięgiem przeciwników z USA i Kanady. To właśnie bezpośredni pojedynek Winnipeg vs Princeton zadecydował o drugim miejscu w grupie. Mecz był bardzo zacięty, zakończony dogrywką, zresztą… sami zobaczcie:


W grupie B dwa z trzech meczów kończyły się różnicą jednego posiadania. Zawodnicy z Limanu po ciężkiej przeprawie z drużyną z Minnesoty w drugim meczu dość łatwo poradzili sobie z zespołem Vitez z Bośni i Hercegowiny, którzy w bezpośrednim pojedynku, decydującym o awansie nie dali rady Minnesocie (ta ostania „dwójeczka” na remis była naprawdę blisko):


W grupie C emocji również nie brakowało. Oba swoje mecze (na styku) wygrał serbski Zemun, a mecz o awans z drugiego miejsca po prostu polecamy obejrzeć:


Z grupy D awans wywalczyły dwie drużyny kanadyjskie, których pojedynek wybraliśmy jako najciekawszy. Szybkie dwie porażki zanotowali łotysze z Rygi, kończąc w ten sposób udział w turnieju.


Faza pucharowa:

Na ćwierćfinale udział w rozgrywkach zakończyły obie drużyny z Montrealu, zawodnicy Minnesoty oraz niespodziewanie mistrzowie zeszłorocznego cyklu, panowie z Zemun. To właśnie ich rywalizacja, przegrana minimalnie z zespołem z Winnipeg była ozdobą ćwierćfinałów:

W półfinałach rozstawione z „jedynką” i „dwójką” serbskie drużyny dość spokojnie wygrały swoje mecze i takim oto sposobem dotarliśmy do serbskiego, tzn. wielkiego finału, w którym… Liman zaczął lepiej, ale Dusan i spółka spokojną, konsekwentną grą odrobili straty, wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu. Musicie obejrzeć to spotkanie! Zauważcie w jakim tempie grają obie drużyny. Przez cały mecz! Ile wymieniają podań, ile tam jest gry kombinacyjnej… Czapki z głów przed jednymi i drugimi:


Najskuteczniejszym zawodnikiem turnieju został Dejan „Maestro” Majstorovic a MVP nie kto inny jak „Mr Bulutproof” – kojarzycie? Pisaliśmy już o nim kiedyś. Ciekawe gdzie on trzyma te wszystkie trofea 😉

Na koniec Top5 akcji z finałowego dnia zawodów:

A już za tydzień World Tour Masters zawita do japońskiego miasta Utsonomiya. Wśród zgłoszonych drużyn m.in.: Zemun, Piran, Ljubljana i znany (nieco bliżej) niektórym z nas Humpolec Bernard z Czech. Do zobaczenia!

Fot. fiba.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*