BIG3 – skrót drugiej kolejki

Tym razem Chicago. Powoli zaczynamy poznawać nowy układ sił w tej lidze. Tak, NOWY. Mistrzowie poprzedniego sezonu, drużyna która przez cały pierwszy sezon i play-offs nie przegrała ani jednego meczu, w nowym sezonie pozostaje bez zwycięstwa! Zapraszamy na podsumowanie drugiej kolejki drugiego sezonu BIG3.

 

 

Killer 3`s vs Ghost Ballers

Stephen Jackson (28 pkt., 7 zb.), Metta World Peace (8 pkt., 7 zb., 2 ast.), Alan Anderson, Ryan Hollins, Make James

vs

Mike Bibby, Ricky Davis (12 pkt.), Marcus Banks, Lee Nailon, Carlos Boozer (22 pkt, 10 zb.)

Mecz dwóch drużyn, które przegrały swoje pierwsze mecze przed tygodniem. Od samego początku widać było, że „Kilerzy” byli bardziej zmotywowani i to oni pierwsi uzyskali przewagę. Skuteczność i siła podkoszowa Carlosa Boozera pozwoliła jednak pozostać w grze „Duchom”. Do przerwy 25-19 dla tych pierwszych. W drugiej połowie walka kosz za kosz, końcówka należała jednak do Stephena Jackosona. Kilka „trójek” z rzędu (łącznie Stack trafił 5) pozwoliła zbudować przewagę, której Killer 3`s nie oddali już do końca. W drużynie Ghost Ballers zawodzi póki co Mike Bibby, też Wam się wydaje że ta masa mięśniowa której nabrał nie za bardzo mu służy?


 

Tri-State vs Ball Hogs

Jermaine O`Neal (12 pkt.), David Hawkins (20 pkt., 9 zb.), Nate Robinson (11 pkt.), Robert Hite, Amar`e Stoudemire

vs

DeShawn Stevenson (7 pkt., 6 zb.), Brian Scalabrine, Jermain Taylor, Andre Owens (14 pkt.), Josh Childress

Niestety. Meczy był wyrównany tylko do stanu 11:11. Później Tri-State sukcesywnie powiększali przewagę i udowodnili wszystkim, że zeszłotygodniowe zwycięstwo nad mistrzami nie było dziełem przypadku. Grali skuteczniej, bardziej zespołowo i mocniej w obronie. Ball Hogs będą musieli poczekać na pierwszą wygraną co najmniej jeszcze jeden tydzień. Szczerze? Przypuszczamy że poczekają znacznie dłużej. Ktoś przyjmuje zakład? 🙂


3`s Company vs Power

DerrMarr Johnson, Baron Davis (27 pkt., 5 zb.), Drew Gooden (8 zb.), Andre Emmett (8 pkt., 5 zb.), Jason Mexiell

vs

Cuttino Mobley (18 pkt., 7 zb.), Quentin Richardson, Correy Maggette (16 pkt., 8 zb.), Glen Davis (14 pkt.), Chris Andersen

„B Diddy” Baron Davis dwoił się i troił, jednak sam meczu nie wygrał. Było dość blisko, szaleńcza pogoń w końcówce i popisy Barona zachwycały publiczność, jednak to Power odnoszą drugie zwycięstwo w sezonie. O zwycięstwie zadecydowała zbilansowana gra w ataku startowej trójki „Powerów”. W „Kompanii Trójek” zawiódł przede wszystkim Drew Gooden, który zakończył mecz z okrągłym dorobkiem 0 punktów.


3 Headed Monsters vs Trilogy

Rashard Lewis (21 pkt., 6 zb.), Reggie Evans (9 pkt., 7 zb.), Kwame Brown, Qyntel Woods (15 pkt., 9 zb.), Mahmoud Abdul-Rauf

vs

Rashad McCants, Dion Glover, James White (11 pkt.), Al Harrington (17 pkt.), Kenyon Martin

Rewanż za finał z poprzedniego sezonu. Trilogy tym razem z Alem Harringtonem w składzie i… druga porażka w dwóch meczach! Kto by się spodziewał? Skuteczne rzuty Rasharda Lewisa i „starego znajomego” z polskich parkietów, Qyntela Woodsa, pozwoliły „Potworom” zbudować kilkupunktową przewagę. Kiedy wydawało się że Trilogy złapali wiatr w żagle i zdołają dogonić przeciwników, dwoma celnymi trójkami wyjaśnił wszystko Rashard Lewis, najskuteczniejszy zawodnik całego meczu. Co się stało z Rashadem McCantsem (0 punktów)? Co się dzieje z Trilogy?!


Tym razem honory Gracza Tygodnia wędrują do:

Odrobina statystyk po pierwszych dwóch kolejkach:

Na koniec najlepsze akcje drugiej serii spotkań:

Już w piątek przenosimy się do Oakland, tak jak „Boogie” Cousins 🙂

Fot. big3.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*