Serbowie ponownie mistrzami świata! Czwarte miejsce Polaków! – ostatni dzień FIBA 3×3 World Cup 2018 (panowie).

Już po Mistrzostwach Świata. Poznaliśmy medalistów i pokonanych. Serbia zdobyła czwarty (trzeci z rzędu) tytuł. Najbliżej pokonania mistrzów byli… Polacy. Zapraszamy na naszą ostatnią (w wydaniu męskim) relację z Philippine Arena.

Ćwierćfinały:

Już o 6 rano zaczęli Serbowie. Ci to wyglądają jakby grali z dziećmi. Kolejny łatwy mecz, Mongolia kończy udział w Mistrzostwach a Dusan i spółka czekają spokojnie na przeciwników w półfinale:

„Money in the bank time”. Polska vs Łotwa. Twardą obroną odcięliśmy rywali od „dwójek” w pierwszej części meczu. Przewaga urosła do ponad 10 punktów. Dużo siły to nas kosztowało. Lekkie rozluźnienie pod koniec spotkania, ale konsekwencją wygrywamy 21-15. Będziemy grać o medale!!! TAK JEST!!!!!!!!!!!

A teraz specjalnie dla Was, „Pan Uśmiechnięty” po meczu (i jak tu Michaela nie lubić?!):

W kolejnym meczu Słoweńcy doświadczeniem i konsekwencją odsyłają do domu zawodników z Ukrainy. Easy:

Ostatni meczu ćwierćfinałowy okazał się najbardziej zacięty. Walka trwała do ostatniego posiadania. Ostatecznie górą Pomarańczowi:

Półfinały:

Nie, nie i jeszcze raz NIE! To nie miało prawa wpaść!!! Zaczęliśmy świetnie, ostro w obronie i bardzo skutecznie w ataku. Trafiali wszyscy, po kolei. Do stanu 13-7 byliśmy w niebie. Niestety, nasi chyba nieco opadli z sił a Serbowie sukcesywnie zaczęli wracać do meczu. Bardzo wątpliwy techniczny dla Marcina – ponoć flopował, choć wszyscy wiemy że to był faul przy rzucie Buluta i należały się nam dodatkowe rzuty wolne! Później wygrany przez Serbów challenge przy spornej sytuacji i ten superhipermegaszczęśliwy rzut Majstorovicza… Byliśmy bardzo, BARDZO blisko. Brawo Panowie za wspaniałą walkę z najlepszą drużyną świata:

Holendrzy lepsi od Słoweńców. Przy użyciu „prostego” pick&rolla i celnych dwójek meldują się w finale, a Słowenia powalczy z Polską o brąz:

Mecz o 3 miejsce:

Zaczynamy skutecznie (jak w każdym meczu w zasadzie). Słoweńcy nie pozostają dłużni i są tuż za nami od samego początku. Dwójka za dwójkę, kosz za kosz. Piękna walka. Niestety w pewnym momencie opuszcza nas szczęście. Rozpaczliwa dwójka Marcina Sroki jakimś sposobem wykręca się z kosza, w odpowiedzi przeciwnicy punktują. Nasi stracili „parę”, Słowenia „odjeżdża”. Końcowy wynik 15-21:

Finał:

Na Serbów nie ma mocnych. Jedyna niepokonana drużyna, trzecie z rzędu i czwarte na pięć prób Mistrzostwo Świata. Holendrzy walczyli jak na „Pomarańczowe Lwy” przystało, ale mistrz od lat jest tylko jeden. Bez komentarza, sami zobaczcie:

MVP turnieju wybrany został nie kto inny jak… Mr Bulutproof. W „drużynie turnieju” oprócz Dusana znaleźli się: Jesper Jobse oraz Michael Hicks 🙂 Gratulacje!!!

Najskuteczniejszym zawodnikiem został Gasper Ovnik ze Słowenii, tuż za nim Mike:

I tak oto zakończyły się Mistrzostwa, jakże dla nas emocjonujące. Nasza reprezentacja w składzie Michael Hicks, Marcin Sroka, Paweł Pawłowski, Szymon Rduch przechodzi do historii polskiej koszykówki 3×3 jako czwarta drużyna świata. Może z lekkim niedosytem ale z podniesionymi wysoko głowami GRATULUJEMY i jeszcze raz DZIĘKUJEMY panowie za te kilka wspaniałych dni!!!

P.S. Polscy kibice koszykówki 3×3 długo będą pamiętać ten rzut:

Oby jak najszybciej udało się zamienić te wspomnienia na inne, zwycięskie. Mamy na to ogromne szanse – teraz trzeba je wykorzystać!

Fot. fiba.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*