FIBA 3×3 World Cup 2018 – dzień drugi (panowie)

Witajcie, dziś grały grupy A i C, czyli nasi potencjalni przeciwnicy w półfinale. Po wczorajszych występach biało-czerwonych apetyty są zaostrzone i awans do ćwierćfinałów uważamy już za pewnik, prawda?

W grupie A wydarzeniem dnia było na pewno spotkanie Serbia – Holandia. Spotkanie bez „fajerwerków”, ale zwróćcie uwagę na intensywność, tempo, ruchliwość zawodników oraz przekazania w obronie, szczególnie po stronie zwycięzców. Ciekawa ostatnia akcja Dusana Buluta:

Na trzecią siłę grupy A wyrósł niespodziewanie Kirgistan, po porażce do siedmiu z Holandią zaskoczyli wszystkich w świetnym spotkaniu z Rumunią. Przegrywając 9:14 na 2,5 minuty do końca doprowadzili do dogrywki, którą wygrali. Imponujące, szczególnie biorąc pod uwagę, że najlepszy kirgiski zawodnik Szakirzan Kuranbajew mierzy 170 cm! Warto zobaczyć go w akcji:

Stawkę w grupie A zamyka Nowa Zelandia po dwóch porażkach, z Rumunią i Serbią.

Grupa C wyróżnia się spośród pozostałych tym, że „rządzą” tam zespoły spoza Europy. Rewelacją jest drużyna Kanady, która pokonała Mongolię oraz Rosję. W meczu z Mongolią zaczęli od wyniku 0:8 ale mimo to wygrali! Sami zobaczcie jak fajnie grają w rytm skocznej muzyki:

Po pierwszych dwóch kolejkach za Kanadą plasują się Mongolia, Rosja i Filipiny – wszystkie drużyny z jednym zwycięstwem i jedną porażką. Stawkę zamyka Brazylia, ale mamy przeczucie, że w tej grupie wszystko jeszcze może się zdarzyć…

To wszystko na dziś, jutro o świcie kogo widzicie? Do boju Polska!

Fot. fiba.com

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*