Pierwsze Halowe Mistrzostwa Polski dla Trójmiasta!

1 maja, w Święto Pracy, w Iławie rozegrano pierwszy, historyczny finał Halowych Mistrzostw Polski. Kto zgarnął medale i jak wyglądało to wydarzenie oczami uczestnika?

Kobiety

W kategorii OPEN wystąpiło siedem drużyn, a medale zdobyły…

  • I miejsce – 3 City Team – Angelika Kuras, Karina Szczurewska, Agata Stępień, Jastina Kosalewicz
  • II miejsce – Ciapskład – Julia Batorska, Julia Anna, Aleksandra Zmierczak
  • III miejsce – Katarzynki I Toruń – Zuzanna Urban, Ines Żubkowska, Julia Tomaszewska, Syanne Mohamed

GRATULUJEMY!!!

Mężczyźni

Wśród panów do boju przystąpiło czternaście zespołów. Zwyciężyli faworyci. W większości spotkań, łącznie z finałowym, widać było obycie na międzynarodowych turniejach i różnicę w intensywności gry w obronie. Świetna praca wykonywana przez ludzi w Radomiu zaowocowała wicemistrzostwem kraju! O krok od zrobienia niespodzianki były Sokoły 3×3 Ostrów – podoba nam się ten doświadczony zespół! Ogromnego pecha i dwie kontuzje zaliczył zespół Calipers Kielce. Ostatecznie tak wygląda podium HMP:

  • I miejsce – ENERGA 3×3 Gdańsk – Piotr Renkiel, Arkadiusz Kobus, Michael Hicks, Paweł Pawłowski
  • II miejsce – KOTTRANS Radom – Sebastian Kotowski, Jakub Zalewski, Konrad Kapturski, Mateusz Zwęgliński
  • III miejsce – Planet Cash Team – Marcin Biranowski, Marcin Bakuła, Michał Hausner, Piotr Dąbrowski

WIELKIE GRATULACJE!!!

Okiem uczestnika

Specjalnie dla Was mistrzostwa podsumowuje jeden z głównych aktorów, seryjny mistrz Polski, zawodnik ENERGA 3×3 Gdańsk – Piotr Renkiel. To ten na pierwszym planie tytułowego zdjęcia 🙂

Przed zawodami:

Jechaliśmy do Iławy z założeniem rozegrania dobrego turnieju, który przygotuje nas do Challengera w Malezji. Logistycznie i fizycznie kosztowało to sporo wysiłku. W niedzielę wyruszyłem z Krakowa do Warszawy celem odbycia konsultacji medycznej Kadry Polski 3×3. W poniedziałek spędziłem 3h w centrum medycznym, a o 17 byłem już w Gdańsku, skąd miałem krótszą drogę nad Jeziorak. Dwa dni w podróży, następnie turniej, gdzie spodziewaliśmy się 6 meczów. Nie przyjechały wszystkie ekipy, które się zgłosiły.

W trakcie:

Pewnie weszliśmy w turniej wygrywając pierwszy mecz przed czasem do 5. Następny mecz również przed czasem do 9. Twarda obrona, efektowne akcje kończone wsadami i celne dwójki mają być w tym roku naszą wizytówką. W ćwierćfinale trafiliśmy na Sokoły 3×3. Szybko zbudowaliśmy znaczną przewagę, ale końcówka należała do zawodników z Ostrowi Mazowieckiej i ostatecznie wygraliśmy jednym punktem po 10 min. Był to najcięższy pojedynek. Dużo w tym naszej winy. Znaczna przewaga pozwoliła nam się rozluźnić, przeciwnik trafił kilka ciężkich dwójek. Kilka niecelnych akcji z naszej strony i wynik w ostatnich sekundach był otwarty. W półfinale wyciągnęliśmy wnioski i nie daliśmy szans przeciwnikom wygrywając przed czasem nie pozwalając na wiele. W finale zmierzyliśmy się z Kottrans Radom wzmocnionym Jakubem Zalewskim, reprezentantem Startu Lublin. Bardzo dobre rozpoczęcie i dwie dwójki w moim wykonaniu ustawiły mecz mimo, że głównym moim zadaniem miało być wyłączenie z gry właśnie nowego gracza przeciwników. Narzucone tempo i świetna zmiana Arka Kobusa pozwoliły nam wygrać przed czasem i cieszyć się z tytułu pierwszego w historii Halowego Mistrza Polski 3×3.

Generalnie:

Poziom turnieju był porównywalny do questów z poprzednich lat. Zauważalny był progres w kwestii sędziowania. Z roku na rok jest coraz lepiej. Cieszy mnie większe zainteresowanie kibiców. Pojawiają się nowi sponsorzy, drużyny mają stałe nazwy i własne stroje. Polskie 3×3 idzie do przodu. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Uważam, że nagrody finansowe w Polsce muszą pójść w górę, aby ściągać polską czołówkę. Cały turniej obserwowali trenerzy Kadry Polski 3×3. Nie grałem jeszcze w tak dobrym polskim zestawie zawodników jak w Iławie. Arek Kobus spisał się znakomicie jako brakujący element naszej układanki.

Co dalej?

Jesteśmy już w drodze na World Hoops Penang 3×3 Challenger w Malezji. Szybka regeneracja po turnieju w Iławie i atakujemy światowe 3×3. Trzymajcie za nas kciuki.

OCZYWIŚCIE TRZYMAMY I SERDECZNIE DZIĘKUJEMY PIOTROWI ZA TO, ŻE ZNALAZŁ CZAS ABY PRZEKAZAĆ NAM TE KILKA ZDAŃ!!!

Wyniki wszystkich spotkań znajdziecie na stronie PZKosz.

Chętnie pokazalibyśmy Wam jak wyglądały najciekawsze mecze, ale nie jest to niestety możliwe, kto nie widział transmisji na żywo, niech żałuje 😉

Na przyszłość na pewno warto popracować nad lepszą widocznością tych rozgrywek w całym kraju, szkoda, że nie udało się rozegrać mistrzostw w kategorii U18… Jednak pierwszy, najważniejszy krok został zrobiony! Za rok będzie jeszcze lepiej, mocno w to wierzymy.

Fot. pzkosz.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*