Podsumowanie Mistrzostw Świata U18 w koszykówce 3×3 (panowie)

Z lekkim opóźnieniem, ale jak już może wiecie byliśmy ostatnio trochę zajęci… i poturbowani. Mistrzami Świata w koszykówce 3×3 do lat 18 zostali reprezentanci Belgii. Prześledźmy wspólnie jak to tego doszło.

Pisaliśmy już trochę o grupach A i D a szczególnie o meczach z udziałem Polaków. Komplet ćwierćfinalistów uzupełnili Ukraińcy, zawodnicy z Nowej Zelandii, Węgrzy i Słoweńcy.

Ćwierćfinały

Holandia – Rumunia

17:13 – Holendrzy zaczęli z wysokiego C. 4-0, później 8-1, 12-2 – zanosiło się na pogrom… „Pomarańczowi” rozluźnieni wysokim prowadzeniem pozwolili Rumunom podgonić trochę wynik, jednak zaliczka była na tyle duża że spokojnie „dowieźli” zwycięstwo do końca meczu.

Węgry – Nowa Zelandia

15:16 – Obie drużyny jakby umówiły się że będą zdobywać punkty tylko spod kosza lub linii rzutów wolnych. Dość powiedzieć że w całym meczu wpadły jedynie 2 (słownie dwie) dwójki! Minimalnie lepiej zaczęli Węgrzy ale zawodnicy z Nowej Zelandii szybko ich dogonili. Arcyciekawe i wyrównane spotkanie. Kosz za kosz do samego końca. Na 3 sekundy przed końcem calny hak jednego z Nowozelandczyków zadecydował o wyniku i awansie Nowej Zelandii do półfinału.

Ukraina – Słowenia

18:20 – Wyrównana walka trwała do stanu 7-7. Później, nie wiedzieć kiedy (po kilku celnych „dwójkach”) zrobiło się 15-8 dla Słoweńców. Wydawało się że ten fragment meczu w zasadzie rozstrzygnął jego losy. Nic bardziej mylnego. Ukraińcy dzielnie walczyli i na 9 sekund do końca doszli rywali na 1 punkt! Mało czasu, trzeba było faulować. Tylko jeden wykorzystany wolny i posiadanie dla Ukrainy. Buzzer beater wpada do kosza! Mamy dogrywkę! A wtedy stało się to:

Genialny mecz! Jeden z najlepszych na całych Mistrzostwach! Polecamy zobaczyć w całości. Brawa dla Ukraińców za heroiczną walkę do końca, jednak to Słoweńcy cieszyli się z awansu do półfinału.

Belgia – Filipiny

18:14 – Lepiej w mecz weszli nasi „znajomi” z fazy grupowej prowadząc po dwóch minutach 4-1 a chwilę później 7-4. Belgowie zwarli nieco szyki obronne i po pięciu minutach byli już na prowadzeniu, którego nie oddali do końca spotkania kompletując w ten sposób grono półfinalistów.

Półfinały

Holandia – Nowa Zelandia

18:10 – Odtańczony przed meczem taniec haka tym razem nie pomógł. To Holendrzy lepiej rozpoczęli spotkanie szybko osiągając 4-o punktową przewagę, która z czasem urosła do 7-u punktów. Mecz bez większej historii, skończyło się 18-10 i bądź co bądź liderzy rankingu pewnie i w 100% zasłużenie awansowali do wielkiego finału.

Słowenia – Belgia

11:13 -Ten mecz za to miał historię i to jaką! Słoweńcy po dobrym starcie prowadzili już 8-2. Mocna obrona, determinacja i w końcu celne „dwójki” sprawiły jednak że na 2 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry na tablicy wyników widniał remis po 10. Belgowie osiągnęli dwupunktowe prowadzenie, wydawało się że muszą spokojnie wybronić ostatnie 30 sekund. Niepotrzebny faul niesportowy – 2 rzuty wolne i posiadanie dla Słowenii. Oba niecelne! Wielka szkoda zmarnowanej szansy, wynik do końca nie uległ już zmianie. W finale zagrają Holendrzy z Belgami a w meczu pocieszenia Nowa Zelandia i Słowenia.

Mecz o trzecie miejsce

Nowa Zelandia – Słowenia

17:21 – Dla kogo brązowy medal? Po dwóch minutach 5-0 dla Słoweńców. Po kolejnej minucie 5-5. Zapowiada się ciekawy mecz. Po pięciu minutach 13-9 dla Nowozelandczyków. Wydawało się że uda im się utrzymać prowadzenie do końca, jednak Słoweńcy nie odpuścili. Leci „dwójka”, kolejna i jeszcze jedna. 3 minuty do końca a na prowadzeniu już Słowenia. Walka „na śmierć i życie”, kosz za kosz. Równo minutę przed końcem celna rzut zza łuku ustala wynik. Słowenia z brązem!

Finał

Holandia – Belgia

21:18 – Wielki finał czas zacząć. Bez przelewek, obrona na maksa od pierwszej sekundy, nie ma łatwych punktów. Wynik oscyluje w okolicach remisu, na półmetku 8-6 dla Belgów. Piłka dość niechętnie wpada do kosza, to pewnie zasługa mocnej obrony. To jednak Belgowie, dowodzeni przez uznanego później MVP całego turnieju Ayoub`a Nouhi zyskują dwu, trzy-punktowe prowadzenie, które w końcówce jeszcze powiększają. 17-12! Koniec! Złoto dla Belgii która jako jedyna drużyna nie zaznała goryczy porażki na całych Mistrzostwach. Gratulacje dla zwycięzców jak i pokonanych.

Fot. fiba.com

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*